2011-02-11 12:41:36http://www.vetrex.com.pl/
Pewnego razu spotkał mnie Pan Karol, który lubił fikołki ale nie tylko. Strasznie kręciły go okna Kraków. Miał po prostu bzika na tym punkcie. Ciągle tylko okna Szczecin. Żona Pana Karola - Pani Karolina nie wiedziała już co począć z mężem, który cały czas mówił tylko o jednej i tej samej rzeczy - oczywiście były to okna Warszawa. Pewnego dnia leciała w telewizji reklama uszczelek kołnierzowych i Pani Karolina zobaczywszy to, zawołała szybko męża. Ten jednak niewzruszony odparł: âA jest coś gdzie są okna Kraków? Bo jeśli nie to nie ma sensu tego oglądać". I tak to było z naszym Panem Karolem. Oj, oj nieładnie się zachowywał. âPanie Karolu, to ja narrator.
Wszelkie prawa © www.sporttrendy.pl